Masz zamiar wykupić polisę? Nie czekaj i zgłoś do nas!

2011-04-27 12:03:31
Swan
Jest o 40 proc. więcej skarg na umowy ubezpieczenia. Najwięcej problemów posiadają właściciele aut. Poszkodowani mogą liczyć na bezpłatną poradę. Co druga skarga dotyczyła ubezpieczeń komunikacyjnych – OC kierującego i autocasco. Najczęściej chodziło w nich o zaniżenie wartości samochody po wypadku, a co za tym idzie – przysługującego odszkodowania. Bardzo podobny efekt dawało stosowanie zamienników przy naprawie powypadkowej zamiast nietuzinkowych części. Ogromna liczba skarg, bo od przeszło 1200 osób, dotyczyła dylematu podwójnego ubezpieczenia OC, gdy ktoś zawrze nowe ubezpieczenie i zapomni poinformować o tym starego ubezpieczyciela. W takiej okoliczności musi płacić dwie składki. Opis rzecznika ubezpieczonych jest także niechlubnym rankingiem firm, których nazwy w większości wymieniane są w skargach. Nie chodzi o ich liczbę, bo tutaj liderem zawsze jest PZU, największy ubezpieczyciel na rynku. Rzecznik przypisuje liczbę skarg do tzw. udziału w rynku, czyli do wartości składek ubezpieczeniowych, jakie dana firma pobrała od kontrahentów. W sprawach ubezpieczeń finansowych (OC kierujących i autocasco, mieszkaniowych czy OC poszczególnych grup zawodowych) najgorzej wypadły: Odnośnik 4, Warta, Moje Towarzystwo Ubezpieczeń, Generali, PTU, HDI Asekuracja Oraz Aviva. W ubezpieczeniach na życie najwięcej skarg w przyrównaniu do udziału w rynku dotyczyło funkcjonowania PZU Życie, Generali Życie, Cardif, Compensy, Amplico Life, Axa Życie i Polisy – Życie. – Zwiększenie ilości skarg nie jest spowodowana pogorszeniem sytuacji na rynku ubezpieczeniowym, bo ta mimo wszystko jest nawet nieco lepsza niż w poprzednich latach – komentuje Maciej Orzeł, ekspert ubezpieczeniowy. – Uważam, że coraz więcej osób wie, że może liczyć na skuteczną pomoc rzecznika. – Nasza pomoc jest nie tylko skuteczna, ale także nieodpłatna – podkreśla Franciszka Krawczykowska, dyrektor Biura Rzecznika Ubezpieczonych. Ludzi znających się na biznesie direct jest w Polsce niewielu. Jednakże w naszej spółce nie odczuwamy na razie skutków prowadzonych procesów rekrutacyjnych – twierdzi Elżbieta Wójcik, szefowa Aviva Direct. Dla firmy pracuje ponad 200 osób. Wejście nowych graczy na rynek jest natomiast – w opinii prezesów działających już firm direct – nie tylko zagrożeniem, ale i szansą. – Nowi gracze z pewnością będą chcieli zaistnieć w mediach. To powinno przełożyć się pozytywnie na wzrost zaufania do tego modelu biznesowego, a więc i wzrost tempa sprzedaży polis. Właśnie sięga ono mniej więcej trzydziestu procent rok do roku – mówi Ela Wójeciak. Według szacunków Aviva Direct i Liberty Direct w 2010 r. wartość polskiego rynku direct, mierzona składką netto zebraną przez firmy, mogła sięgnąć 850 mln Zł. 90 proc. przychodu dają ubezpieczenia komunikacyjne OC i AC. Na pozostałe 10 proc. przypadają składki z polis NNW, assistance, turystycznych , a oprócz tego a przy tym mieszkaniowych. Co prawda już coraz więcej Polaków ubezpiecza się przed wyjazdem na wakacje, jednak warto im od tym przypominać a także pilnować – jeśli to nasi klienci. Wyjątkowo, gdy ich podróże odbiegają od standardów. Niezależnie od tego, gdzie kontrahent biura turystycznego wyjeżdża, pracownik spółki powinien go zapytać, czy na miejscu nie zamierza w pewnych przypadkach uprawiać sportów ekstremalnych. Przy czym warto być świadomym, że w bardzo wielu przypadkach kontrahent nie uważa tego, co robi na wakacjach za żadne ekstremum. Polisa, jak prawie każdy wie, powinna gwarantować nam pomoc, gdy ulegniemy nieszczęśliwemu wypadkowi, zachorujemy czy stracimy bagaż. Jednak, ażeby zadziałać musi być adekwatnie dobrana. Klienci a co gorsza też biura podróży starają się zaoszczędzić w tym momencie na ubezpieczeniach. To poważny błąd. Udowodniły to dziesiątki wypadków, szczególnie podczas jazdy na nartach. Już nie tylko w państwach alpejskich, ale i na Słowacji, ratownicy, służby medyczne pytają ratowanego o ubezpieczenie. W sytuacji Mieszkańców Polski (jesteśmy z tej strony negatywnej niestety znani w górach całej Europy) w ogromnej liczbie przypadków jedynym ubezpieczeniem jeżeli generalnie je mamy) jest standardowe, nie przewidujące tego, że możemy ulec wypadkowi w górach. A zatem nie obejmujące akcji górskiej, transportu ze stoku, lotu helikopterem do szpitala. Z pewnością, żadna osoba nie odmówi nam pomocy, natomiast rachunek za tę pomoc wielokrotnie przewyższy koszty samego wypoczynku.
1 komunikacyjne ubezpieczenia Obowiązkiem każdego kierowcy jest posiadanie ważnego ubezpieczenia komunikacyjnego.
2 ubezpieczenia mieszkaniowe Ubezpieczając swoje mieszkanie, zyskujesz ochronę finansową na wypadek włamań, kradzieży czy zniszczeń.
3 ubezpieczenia turystyczne Przed wyjazdem za granicę warto wykupić ubezpieczenie podróży.